Bajka o Jasiu

Dawno, dawno temu żył sobie stary, biedny młynarz, który miał trzech synów. Młynarz był bardzo chory i wkrótce zmarł. Najstarszemu synowi w testamencie przekazał młyn, młodszemu pieniądze a najmłodszemu nic oprócz kota. Bracia nie chcieli się podzielić ojcowizną z najmłodszym bratem, Jasiem, bo uważali, że wszystko przetraci. Wkrótce Jaś wyruszył w świat szukając lepszego losu.

Włócząc się po świecie i nie mając co jeść Jaś usłyszał jak ludzie mówili o zawodach jeździeckich. Kto wygra te zawody, ten zdobędzie nagrodę, która zapewniłaby Jasiowi jedzenie na dobrych parę lat. Jaś umiał jeździć konno i pomyślał, że może by mu się poszczęściło jakby miał wierzchowca. Akurat niedawno mijał stadninę koni i choć wiedział, że za kradzież konia jest kara śmierci, postanowił to zrobić, żeby spróbować poprawić swój los.

Zdarzyło się, że w tym samym czasie prześliczna księżniczka wybrała się na wycieczkę konną po lesie w pobliżu tamtej stadniny. Gdy spostrzegła stado jeleni, zeszła z konia i cichutko zaczęła do nich podchodzić, chcąc pogłaskać łanię. Nagle stadko się spłoszyło a ona zobaczyła młodego chłopaka jak przeskakuje na koniu ogrodzenie. Chłopiec się zmieszał i zatrzymał, lecz nie wiedział jak się wytłumaczyć. Spostrzegł jednak, że dziewczyna, choć tak piękna i szlachetna, nie patrzy na niego z potępieniem lub wyrzutem, lecz z … miłością.

Ciąg dalszy Bajka o Jasiu c.d.

· bajka, bajka-o-jasiu